Dzieje się w Sosnowcu: Janusz Maszczyk: Wyprawy do zielonej „Skałki”…
„Ziemio moja rodzinna, miodna, chlebna, równinna. ziemio czynów i ludzi, których śmierć nie ostudzi”… Jan Szczawiej Naszym celem wypraw w nieznane, w niezwykle zresztą romantyczne okolice, najczęściej była dzisiaj już chyba nikomu nieznana skąpana w rzece Białej Przemszy okolica zwana potocznie „Skałką”. Ta podróżnicza majówkowa i daleka trasa początkowo wiodła od Placu Tadeusza Kościuszki, by po przekroczeniu drewnianego mostu na rzece Czarnej Przemszy zanurzyć się już w wąskie i zwarte w zabudowie, znane nam zresztą doskonale uliczki nowego Sielca: Browarną, dworską i Piekarską. Wraz z dynamicznym rozwojem przemysłu w drugiej połowie XIX wieku, dotychczas nieskażone toksynami tereny późniejszego Sosnowca przestały już oddychać pełną piersią zielonej przyrody1/. Natomiast lata 30. XX wieku w wolnej od zaborców Ojczyźnie już tak zadymiały setkami kominów dzielnice Sosnowca, że dawne lazurowe sklepienie zapewne w geście protestu w większości dni już pokryte było szarą zawiesiną i tak skutecznie filtrowało promienie słoneczne, że widoczne już były znaczne różnice w napromieniowaniu w porównaniu z letniskową w tym jeszcze czasie pozostałą nieuprzemysłowioną częścią kraju. Ten boży dar...
“Gdy chandra w niedzielę dopada Gdy leje za oknem od świtu Za stery laptopa zasiadam I czasu odpalam wehikuł
Tu kluczę po krętych alejach Nowego cos ciągle odkrywam Spacerem po stuletnich dziejach W mój świat wirtualny odpływam
Sto razy chodziłem po mieście Zdumiewa mnie tutaj coś stale Obejrzę to razy i dwieście To lepsze niż tanie seriale”
(wyszukiwarka rozpoznaje fragmenty nazw ulic oraz opisów, wielkość liter nie jest brana pod uwagę)
ul. Zamkowa, stadion
ul. Zamkowa, stadion
ul. Zamkowa, zamek
ul. Zamkowa, zamek
ul. Sobieskiego, stawiki
ul. Sobieskiego, stawiki
Wawel, szkoła
Wawel, szkoła
ul. Sienkiewicza
ul. Sienkiewicza
Sielec, basen
Sielec, basen
Sielec, basen
Sielec, basen
Sielec, basen
Sielec, basen